- to najważniejsze punkty nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, która weszła w życie od 1 stycznia.
Najważniejszym zapisem zmienionej ustawy jest - według Mariusza Kluziaka z Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt - ten dotyczący uregulowania spraw bezdomnych zwierząt. - Do końca lutego wszystkie samorządy mają obowiązek sporządzić plan programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi - mówi Kluziak. - Do tej pory wiele gmin nie interesowało się tym problemem, a w myśl nowych przepisów będą one miały obowiązek zajęcia się wałęsającymi się na ich terenie psami i kotami - twierdzi. Każde takie zwierzę będzie musiało zostać odstawione do schroniska, co dla większości samorządów może stanowić nie lada problem, ponieważ koszt „zakwaterowania” jednego psa do schroniska waha się w granicach 2 tys. zł plus opłaty za jego codzienne utrzymanie, a zatem dla gmin będzie to dodatkowe i dość znaczne obciążenie budżetu.
Wiele kontrowersji budzi również zapis dotyczący trzymania psów na uwięzi. W świetle nowego prawa łańcuch nie może być krótszy niż trzy metry, a pies nie może być przetrzymywany na nim dłużej niż 12 godzin na dobę. - Praktycznie nie ma możliwości sprawdzenia, ile czasu faktycznie takie zwierzę jest uwiązane i według mnie przepis ten pozostanie martwy - mówi Kluziak. - Dodam jednak, że wspólnie ze Strażą Miejską nałożyliśmy mandat w wysokości 250 zł za trzymanie psa na zbyt krótkiej uprzęży, a to dopiero pierwsze dni obowiązywania nowej ustawy - dodaje Kluziak. Jednocześnie apeluje i ostrzega wszystkich właścicieli czworonogów o zapewnienie swoim zwierzętom godnych warunków do życia.
Nowa ustawa całkowicie zakazuje handlu zwierzętami domowymi poza zarejestrowanymi hodowlami, zabrania również przetrzymywania zwierząt hodowlanych w niegodnych warunkach, tak jak ma to miejsce na różnego rodzaju targowiskach, gdzie kury, króliki, czy świnie trzyma się często w workach albo zatłoczonych klatkach. - Nie wiem, po co ktoś wymyślił takie bzdurne przepisy, bo przecież od zawsze handlowano zwierzętami w taki sposób - mówi anonimowy hodowca trzody chlewnej. - Niektórych gatunków, na przykład drobiu, nie da się trzymać w inny sposób, więc karanie za coś takiego jest bez sensu. Według Mariusza Kluziaka, żadne targowisko w naszym powiecie nie ma pozwolenia na handel zwierzętami! To kolejny paradoks, którym powinny się zająć nasze władze, zwłaszcza teraz, kiedy prawo wręcz nakazuje samorządom sporządzenie planów opieki nad zwierzętami. Mają one na to czas do końca lutego. - W Polsce mamy olbrzymią populację psów. Szacuje się, że jest ich około 6 milionów, z czego ogromna liczba to zwierzęta bezdomne - mówi Kluziak. - Mam nadzieję, że nowe przepisy, zwłaszcza ten zakazujący handlu oraz o odpowiedzialności gmin za bezpańskie zwierzęta pomogą w walce z tym problemem.
Ustawa w skrócie:
- zakaz przycinania psom uszu i ogonów oraz innych tego typu zabiegów na zwierzętach;
- zakaz zoofilii;
- zakaz transportu i przetrzymywania bez wody żywych ryb przeznaczonych na sprzedaż;
- zniesienie przepisu, że myśliwym wolno zabijać psy i koty;
- zakaz stałego trzymania psów na uwięzi ponad 12 godzin i na łańcuchu krótszym niż 3 metry, naruszenie tego przepisu jest wykroczeniem karanym mandatem;
- zakaz sprzedaży zwierząt domowych na targowiskach, giełdach itp. a psów i kotów poza miejscami hodowli;
- likwidacja pseudohodowli: zakaz hodowli psów i kotów prócz hodowli zarejestrowanych w stowarzyszeniach hodowców psów i kotów rasowych;
- obowiązek sporządzania przez gminy corocznych planów opieki nad zwierzętami bezdomnymi i zapobiegania bezdomności;
- zakaz odławiania zwierząt bezdomnych, jeśli nie ma dla nich miejsc w schronisku;
- zwiększenie kar więzienia do 3 lat za znęcanie się lub zabicie zwierzęcia;
- zniesienie ograniczeń grzywny za znęcanie się nad zwierzętami (teoretycznie grzywna może wynieść nawet kilkaset tysięcy złotych!);
- podniesienie wysokości nawiązki od sprawców przestępstw przeciw zwierzętom na rzecz organizacji pro-zwierzęcych do 100 tysięcy złotych;
- wprowadzenie kary zakazu posiadania zwierzęcia do 10 lat.
źródło : nowytydzien.pl

